Zbyt krótki sen zwiększa ryzyko wystąpienia wielochorobowości
31 października 2022, 12:23Osoby w średnim i starszym wieku, śpiące mniej niż 5 godzin na dobę, zwiększają ryzyko wystąpienia u siebie co najmniej 2 chorób chronicznych, ostrzegają naukowcy w University College London. Na łamach PLOS Medicine opublikowano analizę wpływu długości snu na zdrowie ponad 7000 osób w wieku 50-80 lat. Naukowcy analizowali związek pomiędzy długością snu, śmiertelnością i wystąpieniem wielochorobowości, czyli co najmniej 2 chorób chronicznych – jak cukrzyca, choroby serca czy nowotwory – na przestrzeni 25 lat.
Chrząstka z nikotyną a czas zgonu
2 lipca 2010, 08:34Christopher Rogers z Uniwersytetu w Wolverhampton zaproponował nową metodę określania czasu zgonu (ang. post-mortem interval, PMI). Stwierdził, że chrząstce poświęca się w tym kontekście bardzo mało uwagi, a ma ona duży potencjał. Wg Brytyjczyka, jest szczególnie użyteczna, ponieważ nie zawiera naczyń krwionośnych, dlatego rozkłada się wolniej od innych tkanek. Dodatkowo "otulina" z tkanek miękkich minimalizuje ryzyko zewnętrznego skażenia.
Na oddziale intensywnej opieki medycznej wzrost ma znaczenie
27 grudnia 2018, 12:00Podczas terapii na oddziałach intensywnej opieki medycznej (OIOM-ach) niżsi pacjenci są bardziej zagrożeni zgonem niż wyżsi.
Gęstość komórek przerzutujących w węźle wartowniczym a prognoza przy czerniaku
19 lutego 2014, 10:40Prognozy dla chorych z czerniakiem zależą w dużej mierze od liczby komórek nowotworowych, jakie przemieściły się do węzła wartowniczego (pierwszego węzła chłonnego na drodze spływu chłonki z ogniska nowotworowego). Jak tłumaczą Anja Ulmer, Christoph Klein i inni z Uniwersytetu w Tybindze, należy ustalić, ile komórek czerniaka przypada na milion limfocytów. Nawet bardzo niskie wartości okazały się prognostykami obniżonej przeżywalności.
Z samego centrum epidemii. Naukowcy wyliczyli ryzyko zgonu oraz ryzyka dla grup wiekowych
19 marca 2020, 19:19Chińsko-amerykański zespół ekspertów, w tym epidemiolog Marc Lipsitch, który jako jeden z pierwszych mówił, że koronawirus SARS-CoV-2 zarazi większość ludzi i zostanie z nami na stałe, przeprowadził nowe obliczenia dotyczące śmiertelności COVID-19 oraz grup, które narażone są na szczególne ryzyko. Okazuje się, że śmiertelność jest niższa niż początkowo podawano, a najmniej narażoną grupą wiekową są osoby przed 30. rokiem życia.
Słowo o kofeinie
11 stycznia 2009, 18:32W większości cywilizowanych krajów mało kto nie słyszał o kofeinie. Nazwa tego związku kojarzy się nierozłącznie z kawą - jednym z najpopularniejszych napojów na świecie. Podobnie jak kawa, kofeina kryje w sobie wiele niespodzianek.
Scharakteryzowanie zapachu śmierci ułatwi pracę ratowników
9 lutego 2016, 12:33Naukowcy z Uniwersytetu Technologicznego w Sydney scharakteryzowali zmiany zapachu ciała zmarłych ludzi w ciągu 72 godzin od zgonu. Mają nadzieję, że dzięki temu będzie można lepiej kierować poszukiwaniami na obszarach katastrof, kierując odpowiednie psy w odpowiednie miejsca.
Brak kontaktu ze światłem słonecznym zabił XVII-wieczne niemowlę
31 października 2022, 17:00W niewielkiej wsi Hellmonsödt znajduje się krypta jednej z najstarszych i najbardziej wpływowych rodzin arystokratycznych Austrii, rodu von Starhemberg. Zmarłych chowano tam w zdobionych metalowych trumnach z inskrypcjami. Jedna z trumien jest jednak drewniana i niepodpisana. Znaleziono w niej naturalnie zmumifikowane szczątki jedynego dziecka w krypcie. Stało się to okazją do przeprowadzenia wyjątkowych badań, gdyż szczątki dzieci bardzo rzadko się zachowują.
Śmiertelne nakłuwanie
21 października 2010, 08:54Edzard Ernst, profesor medycyny niekonwencjonalnej z Peninsula Medical School w Exeter, opisuje 86 przypadków zgonu wśród pacjentów leczonych w ciągu ostatnich 45 lat za pomocą akupunktury. Niestety, poddali się oni zabiegom przeprowadzanym przez źle wyszkolonego terapeutę, który np. za głęboko wprowadzał igły bądź nie sterylizował sprzętu. Ofiary pochodziły głównie z Chin i Japonii i zmarły m.in. w wyniku przebicia serca i płuc. Dochodzi wtedy do odmy opłucnowej, czyli nagłego wtargnięcia powietrza do jamy opłucnej.
Wg Katherine Hall, specjalistki z Nowej Zelandii, Aleksander Wielki zmarł na zespół zespół Guillaina-Barrégo
25 stycznia 2019, 11:33Dr Katherine Hall z Uniwersytetu Otago uważa, że Aleksander Wielki nie padł ofiarą morderstwa (spożycia dużej dawki ciemiężycy białej), nie umarł też z powodu infekcji czy alkoholizmu. Specjalistka dowodzi, że do jego zgonu doprowadził zespół Guillaina-Barrégo (G-B).

